moje komentarze

  • 11.11.2007 14:17

    wolność miłości

    W filmie Toma Tykwera "Biegnij Lola, biegnij" jest taka scena, w której główna bohaterka tuż po śmiertelnym postrzeleniu jej przez policjanta, doświadcza ostatniego spotkania ze swoim ukochanym. Scena to dość zaskakująca, gdyż dzieje się w jej umyśle. Leżą oboje na łóżku i ona zadaje mu ciąg pytań, które wprowadzają chłopaka w powolne zniecierpliwienie: Czy kochasz mnie? A czy jestem dla ciebie jedyna? A co by było, gdybyś mnie nie spotkał? Mówisz mi, że kochasz tylko mnie. Ale czy wtedy kochałbyś inną? A więc nie jestem jedyna... Te pytania ciągną się znacznie dłużej. I mimo wielokrotnego oglądania tego filmu nie przychodziło mi na myśl, jaki cel miał Tykwer, aby umieścić tą scenę w filmie. Może się mylę, ale po ostatnim obejrzeniu mam przeczucie. Otóż konstrukcja filmu jest niemal bliźniacza do konstrukcji, którą przyjął Kieślowski w swoim przypadku. O czym mówi? Iż nie ma nic w życiu, co moglibyśmy uznać za pewne. Stabilne. Dające poczucie bezpieczeństwa i pewności - że będzie, że się nie zawiodę... W każdym z nakręconych epizodów mała zmiana jakiegoś elementu (czasami wręcz z pozoru skrajnie nieistotna), powoduje radykalne zmiany w tym, co następuje w dalszej kolejności. A więc determinizm, fatalizm, brak nadziei na to, że mogę na czymś polegać... I w tym momencie Tykwer przychodzi z niewiarygodnym rozwiązaniem: w świecie, w którym wszystko jest niepewnością, przypadkiem i determinizmem, jest jedna jedyna rzecz, która jest zdolna do odpowiedzi, na której zawsze mogę polegać - ludzka wolność, która mówi TAK i dochowuje danego słowa. Nie z przymusu, nie z konieczności, ale z miłości. Dziękuję Panie Tomaszu za pański tekst. Pozdrawiam. Augustyn www.augustyn.salon24.pl
    PUBLICYŚCI RZECZPOSPOLITEJ: Terlikowski: Zwyczajne męczeństwo
Wszystkie notki Dodaj bloga do ulubionych
Moje komentarze Blog przez RSS
Komentarze przez RSS
W swoim opisie może mniej o mnie, a trochę o tytułowej sile ciążenia. Jest to sformułowanie, które brzemieniu, jakie mam na myśli, znajduje się w "Wyznaniach" św. Augustyna. Może niewłaściwie je interpretuję, ale wewnątrz kontekstu, w jakim funkcjonuje, wskazuje na to, iż człowiek w swoim egzystowaniu powodowany jest określoną siłą. Dla jednych może nią być ciekawość, dla innych strach, nienawiść bądź stereotyp, a dla jeszcze innych pragnienie wolności. Sam Augustyn pisze, iż jego siłą ciążenia jest miłość. Patrząc, analizując i pisząc wiem, że i ja powodowany jestem którąś z istniejących sił. A może nawet wieloma z nich. Wiem też, że owo „bycie pod wpływem” sprawia, iż w swoich osądach nie jestem w pełni wolny, sprawiedliwy i zdolny do pełnego uczciwości i odwagi spojrzenia. A jednak chcę szukać, poznawać, rozmawiać, rozumieć... I pragnę wierzyć, iż w swoim szukaniu będę potrafił w przypadkach własnego błędu odnaleźć w sobie zdolność do uznania go. Zanim jednak zacznę, chciałbym zarówno sobie, jak i każdemu z Was, którzy wejdziecie na mojego bloga, zadać kilka pytań. Sam bowiem uznaję je w sobie za ważne i mam nadzieję, iż odpowiedzenie sobie na nie pozwali nam rozmawiać w sposób bardziej wolny, uczciwy i pełen szacunku dla możliwych odmienności (czasem radykalnych) naszych odpowiedzi i odczuć. A zatem: 1. Jaka jest Twoja siła ciążenia? 2. Czym się kierujesz, kiedy podejmujesz decyzję, aby zabrać głos? 3. Na ile jesteś otwarty w dochodzeniu do tego, co uznajesz za prawdę? 4. KOGO bądź CO uznałeś w swoim myśleniu za wroga? 5. W stosunku do KOGO lub CZEGO odpowiedzi, jakich udzielasz czynione są ze z góry przyjętą tezą? 6. Na ile masz świadomość, iż w swoim myśleniu i postrzeganiu świata, często jesteś więźniem własnych uprzedzeń i utartych schematów? 7. Czy jesteś pewien, że zarzucając coś innym, sam nie kroczysz śladami ich własnych niedoskonałości? Mam nadzieję, że moja obecność na "salonie24" na coś się przyda. Podoba mi się sama idea, a zatem tym chętniej się dołączam, licząc na krytyczne opinie. A zatem do pisania!

Ostatnie notki

Moje ostatnie komentarze

  • wolność miłości

    W filmie Toma Tykwera "Biegnij Lola, biegnij" jest taka scena, w której główna bohaterka tuż...

    11.11.2007 14:17

Aktywne dyskusje

Archiwum postów

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Moje tagi

zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook