W swoim opisie może mniej o mnie, a trochę o tytułowej sile ciążenia. Jest to sformułowanie, które brzemieniu, jakie mam na myśli, znajduje się w "Wyznaniach" św. Augustyna. Może niewłaściwie je interpretuję, ale wewnątrz kontekstu, w jakim funkcjonuje, wskazuje na to, iż człowiek w swoim egzystowaniu powodowany jest określoną siłą. Dla jednych może nią być ciekawość, dla innych strach, nienawiść bądź stereotyp, a dla jeszcze innych pragnienie wolności. Sam Augustyn pisze, iż jego siłą ciążenia jest miłość.
Patrząc, analizując i pisząc wiem, że i ja powodowany jestem którąś z istniejących sił. A może nawet wieloma z nich. Wiem też, że owo „bycie pod wpływem” sprawia, iż w swoich osądach nie jestem w pełni wolny, sprawiedliwy i zdolny do pełnego uczciwości i odwagi spojrzenia. A jednak chcę szukać, poznawać, rozmawiać, rozumieć... I pragnę wierzyć, iż w swoim szukaniu będę potrafił w przypadkach własnego błędu odnaleźć w sobie zdolność do uznania go.
Zanim jednak zacznę, chciałbym zarówno sobie, jak i każdemu z Was, którzy wejdziecie na mojego bloga, zadać kilka pytań. Sam bowiem uznaję je w sobie za ważne i mam nadzieję, iż odpowiedzenie sobie na nie pozwali nam rozmawiać w sposób bardziej wolny, uczciwy i pełen szacunku dla możliwych odmienności (czasem radykalnych) naszych odpowiedzi i odczuć.
A zatem:
1. Jaka jest Twoja siła ciążenia?
2. Czym się kierujesz, kiedy podejmujesz decyzję, aby zabrać głos?
3. Na ile jesteś otwarty w dochodzeniu do tego, co uznajesz za prawdę?
4. KOGO bądź CO uznałeś w swoim myśleniu za wroga?
5. W stosunku do KOGO lub CZEGO odpowiedzi, jakich udzielasz czynione są ze z góry przyjętą tezą?
6. Na ile masz świadomość, iż w swoim myśleniu i postrzeganiu świata, często jesteś więźniem własnych uprzedzeń i utartych schematów?
7. Czy jesteś pewien, że zarzucając coś innym, sam nie kroczysz śladami ich własnych niedoskonałości?
Mam nadzieję, że moja obecność na "salonie24" na coś się przyda. Podoba mi się sama idea, a zatem tym chętniej się dołączam, licząc na krytyczne opinie.
A zatem do pisania!